|
|
|
|
Spis treści numeru 04/2001: Perspektywy
energetyki: słońce, wodory, hydraty Euromagazyny gazu Eksport gazu z
Rosji Gospodarka oparta
ma wiedzy Budowa gazociągu
Jamał-Europa Nadzór sieci
rurociągowej Konstruowanie
rurociągów o aspekcie niezawodności Apel Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot Paliwa
odnawialne a bilans energetyczny Wystąpienie attache handlowego ambasady czeskiej |
OD WYDAWCY
Obecnie jesteśmy poniżej średniej temperatury na przestrzeni ostatnich 6500 lat, a zmiany temperatury jakie wystąpiły przez ostatnie dwa wieki ściśle pokrywały się nie tyle ze wzrostem ilości dwutlenku węgla w atmosferze ile z intensywnością występowania plam na Słońcu. Reklama gazu jako rzekomo proekologicznego paliwa XXI wieku powinna być rozpatrywana jedynie jako zabieg marketingowy. W Polsce ma on na celu zwielokrotnienie zysków z sprzedaży surowca wydobywanego przez GAZPROM na terytorium syberyjskich kolonii Rosji. Niedawno szeik Jamani na posiedzeniu krajów OPEC komentując wydarzenia na rynkach naftowych pozwolił sobie na stwierdzenie, że epoka kamienia łupanego skończyła się nie dlatego, że kamieni zabrakło. To samo będzie niewątpliwie dotyczyło gazu ziemnego i to na przestrzeni najbliższych dekad. Niestety jak na razie udział w naszym bilansie paliwowym dostaw gazu i ropy naftowej z kierunku wschodniego z roku na rok się zwiększa niezależnie od zapowiedzi Ministra Gospodarki, że już wkrótce osiągniemy tak pożądaną przez unijnych partnerów dywersyfikację. Publicysta WPROST ostatnio stwierdził, że dymisjonowany zarząd PGNiG na czele z panami Findzińskim, Brachem i Tokarzewskim uczynił bardzo wiele aby zachować gazowy rynek w Polsce dla GAZPROMU. Należy mieć nadzieję, że nie jest jeszcze zbyt późno aby te plany pokrzyżować. To jest wymóg polskiej racji stanu i tego wymaga dobro płatników podatków w III RP czyli nas wszystkich. Przestańmy pozwalać się bałamucić rzekomą atrakcyjnością cenową dostaw gazu z Rosji. Do jego ceny należy przecież doliczyć straty jakie ponosimy na skutek ograniczenia do zupełnie symbolicznej wartości opłat za tranzyt tego gazu do Niemiec. Na pewno nie reprezentowali polskiej racji stanu ci którzy forsowali wykorzystanie do celów energetycznych gazu ziemnego, mimo, że posiadamy jedne z największych w skali kontynentu zasoby paliw stałych, czterokrotnie większe przeliczając na głowę mieszkańca niż w krajach Unii Europejskiej. Naszemu krajowi nie był potrzebny Gazociąg Tranzytowy i to w dodatku zrealizowany na błędnych od samego początku założeniach projektowych. Wielokrotnie pisaliśmy o tym w latach ubiegłych. To jest podstawowa przyczyna dla której gazpromowska spółka która go zbudowała stoi na krawędzi bankructwa przesyłając dziś na zachód niespełna 1/3 ilości gazu w stosunku do pierwotnie planowanej... Dla zapewnienia rzeczywiście realnej dywersyfikacji dostaw gazu i uzyskania koniecznego bezpieczeństwa surowcowego jest niezbędna zarówno budowa terminalu LNG we wschodniej części polskiego wybrzeża Bałtyku jak i BALTIC PIPE w zachodniej. Gazociąg z Danii pod warunkiem, że uzyskamy w niedalekiej przyszłości możliwość jego zasilania z norweskich złóż na Morzu Północnym i Morzu Barentsa, oraz że zostanie połączony przyszły EUROMAGAZYN tego surowca jakie są lokalizowane w rejonie środkowej Odry będzie fundamentem gazowego bezpieczeństwa dla krajów Europy őrodkowej i ...Skandynawii. Jego uruchomienie zapobiegnie zaistnieniu drastyczne podwyżek cen gazu jakie już zapowiada GAZPROM jeśli nadal będzie występował z pozycji monopolisty i dzięki temu udział strony polskiej w finansowaniu BALTIC PIPE może się okazać wyjątkowo efektywny. |