www.rurociagi.com


Spis treści numeru 04/2001:

Perspektywy energetyki: słońce, wodory, hydraty
Mirosław Dakowski

Euromagazyny gazu
Roman Reinisch

Eksport gazu z Rosji
BRH Ambasady Rosji na II Pipeline Forum

Gospodarka oparta ma wiedzy
Witold St. Michałowski

Budowa gazociągu Jamał-Europa
Zespół autorów BUG Gazobudowa

Nadzór sieci rurociągowej
R. Szewczyk, W. Winiarski

Konstruowanie rurociągów o aspekcie niezawodności
Stanisław Trzop

Apel Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot

Paliwa odnawialne a bilans energetyczny
Wnioski z konferencji w Sejmie RP 31.05.2001

Wystąpienie attache handlowego ambasady czeskiej


Listy / Korespondencja zagraniczna

OD WYDAWCY

Gospodarka Oparta na Wiedzy jest celem ku któremu zmierzają najbardziej rozwinięte państwa świata. Jej globalni guru mają jednak coraz więcej problemów. Pod koniec ubiegłego roku wydano zupełnie niepotrzebnie 600 miliardów dolarów na usunięcie nieistniejącego zagrożenia jakim miała być sławetna milenijna pluskwa, a tylko nieco później mieliśmy do czynienia z monstrualnym krachem energetycznym który objął również słynną Dolinę Krzemową. Krach powinien dać wiele do myślenia tym którzy uważają się za ekspertów. Nie podano niestety do wiadomości publicznej treści petycji jaką wiosną 1998 roku skierowało do rządu Stanów Zjednoczonych ponad 17.000 naukowców amerykańskich apelujących o odrzucenie uzgodnionego na konferencji w Kioto traktatu postulującego ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Miałoby to bowiem ich zdaniem zły wpływ na naturalne środowisko. Wzrost stężenia dwutlenku węgla w atmosferze sprzyja bowiem rozwojowi fauny i flory. Wzbogacenie atmosfery w CO2 w szklarniach przez holenderskich ogrodników daje kilkudziesięcioprocen-towy przyrost masy roślinnej.

Obecnie jesteśmy poniżej średniej temperatury na przestrzeni ostatnich 6500 lat, a zmiany temperatury jakie wystąpiły przez ostatnie dwa wieki ściśle pokrywały się nie tyle ze wzrostem ilości dwutlenku węgla w atmosferze ile z intensywnością występowania plam na Słońcu. Reklama gazu jako rzekomo proekologicznego paliwa XXI wieku powinna być rozpatrywana jedynie jako zabieg marketingowy. W Polsce ma on na celu zwielokrotnienie zysków z sprzedaży surowca wydobywanego przez GAZPROM na terytorium syberyjskich kolonii Rosji.

Niedawno szeik Jamani na posiedzeniu krajów OPEC komentując wydarzenia na rynkach naftowych pozwolił sobie na stwierdzenie, że epoka kamienia łupanego skończyła się nie dlatego, że kamieni zabrakło.

To samo będzie niewątpliwie dotyczyło gazu ziemnego i to na przestrzeni najbliższych dekad.

Niestety jak na razie udział w naszym bilansie paliwowym dostaw gazu i ropy naftowej z kierunku wschodniego z roku na rok się zwiększa niezależnie od zapowiedzi Ministra Gospodarki, że już wkrótce osiągniemy tak pożądaną przez unijnych partnerów dywersyfikację.

Publicysta WPROST ostatnio stwierdził, że dymisjonowany zarząd PGNiG na czele z panami Findzińskim, Brachem i Tokarzewskim uczynił bardzo wiele aby zachować gazowy rynek w Polsce dla GAZPROMU. Należy mieć nadzieję, że nie jest jeszcze zbyt późno aby te plany pokrzyżować. To jest wymóg polskiej racji stanu i tego wymaga dobro płatników podatków w III RP czyli nas wszystkich.

Przestańmy pozwalać się bałamucić rzekomą atrakcyjnością cenową dostaw gazu z Rosji. Do jego ceny należy przecież doliczyć straty jakie ponosimy na skutek ograniczenia do zupełnie symbolicznej wartości opłat za tranzyt tego gazu do Niemiec.

Na pewno nie reprezentowali polskiej racji stanu ci którzy forsowali wykorzystanie do celów energetycznych gazu ziemnego, mimo, że posiadamy jedne z największych w skali kontynentu zasoby paliw stałych, czterokrotnie większe przeliczając na głowę mieszkańca niż w krajach Unii Europejskiej.

Naszemu krajowi nie był potrzebny Gazociąg Tranzytowy i to w dodatku zrealizowany na błędnych od samego początku założeniach projektowych. Wielokrotnie pisaliśmy o tym w latach ubiegłych. To jest podstawowa przyczyna dla której gazpromowska spółka która go zbudowała stoi na krawędzi bankructwa przesyłając dziś na zachód niespełna 1/3 ilości gazu w stosunku do pierwotnie planowanej...

Dla zapewnienia rzeczywiście realnej dywersyfikacji dostaw gazu i uzyskania koniecznego bezpieczeństwa surowcowego jest niezbędna zarówno budowa terminalu LNG we wschodniej części polskiego wybrzeża Bałtyku jak i BALTIC PIPE w zachodniej.

Gazociąg z Danii pod warunkiem, że uzyskamy w niedalekiej przyszłości możliwość jego zasilania z norweskich złóż na Morzu Północnym i Morzu Barentsa, oraz że zostanie połączony przyszły EUROMAGAZYN tego surowca jakie są lokalizowane w rejonie środkowej Odry będzie fundamentem gazowego bezpieczeństwa dla krajów Europy őrodkowej i ...Skandynawii. Jego uruchomienie zapobiegnie zaistnieniu drastyczne podwyżek cen gazu jakie już zapowiada GAZPROM jeśli nadal będzie występował z pozycji monopolisty i dzięki temu udział strony polskiej w finansowaniu BALTIC PIPE może się okazać wyjątkowo efektywny.

Redaktor Naczelny