BALTIC PIPE - skandynawski tranzyt gazu
Zygmunt Nita
DONG - PGNiG
W 1972 rząd Królestwa Danii powołał dożycia państwowe przedsiębiorstwo Dansk Naturgas A/S, które rok później przyjęło nazwę Dansk Olie og Natur Gas A/S (DONG). Polem jego działania jest poszukiwanie i eksploatacja złóż roponośnych i gazowych oraz transport i sprzedaż surowców i materiałów przetworzonych.
Z czasem firma rozrosła się do dużego konsorcjum, skupiającego wokół siebie wiele siostrzanych spółek działających w pokrewnych dziedzinach. Nawiązała też liczne kontakty międzynarodowe z firmami działającymi w basenach Morza Bałtyckiego i Północnego.
Pan Holger Lavesen, prezes f-my DONG, pierwsze kontakty z PGNiG określa na rok 1989, kiedy po wymianie specjalistów i wstępnych rozmowach powstała myśl zakupu przez Polskę gazu ze złóż duńskich na Morzu Północnym. Już wówczas narodziła się jednak wątpliwość czy zasoby duńskie są dostatecznie duże na takie przedsięwzięcie. Prace nad projektem zawieszono. Jednak po latach, wraz z rozwojem nowych technologii i badań potwierdzono zasobność szelfów północnych. Po przeszłoą0-ciu latach powrócono do projektu eksportu gazu ziemnego z Morza Północnego przez Danię do Polski. DONG w 1998 roku rozpoczął intensywne rozmowy z bałtyckimi kompaniami gazowymi i norweskim Statoil szczególnie zainteresowanym ofertą sprzedaży swojego gazu do Polski. Rok później współpraca została zformalizowana na spotkaniu w Kopenhadze, gdzie powołano organizację o nazwie Baltic Gas. Celem jej był rozwój ekonomiczny i integracja techniczna państw regionu bałtyckiego. Na początku 2000 roku DONG rozpoczął negocjacje z PGNiG o eksporcie gazu ziemnego przez Danię do Polski i o budowie podmorskiego gazociągu bałtyckiego. Projekt ten nazwano "BALTICPIPE" i zaproszono wkrótce do udziału inne kraje, takie jak Szwecja, Norwegia, Niemcy.
Całą inwestycję wraz z infrastrukturą podmorską i lądową planuje się zakończyć w latach 2003/04. Litwa potwierdziła ostatnio chęć współuczestnictwa, widząc w tym również dla siebie szansę na uniezależnienie się od dostaw rosyjskich oraz na generalną restrukturyzację rynku energetycznego i paliwowego w Centralnej i Wschodniej Europie.
Baltic Pipe - gazociąg skandynawski
BalticPipe ma stanowić ogniwo łączące polski system gazowniczy z bogatymi złożami Morza Północnego. Przyjęto że przesył gazu ze źródeł będzie się odbywać poprzez duńskie gazociągi i sieci lokalne do terminali na wybrzeżu bałtyckim w pobliżu miejscowości Avedore lub Rodvig - Dania oraz Niechorze lub Rogowo w Polsce ( Rys.1).
Do budowy głównej nitki przewidziane są rury stalowe o długości 12 metrów średnicy 762 mm ( 30" ). Grubość ścianki wahać się będzie w granicach 17-22 mm.
Długość gazociągu wynosi ok. 230 km i będzie poprowadzony przez wody terytorialne Szwecji i Niemiec. Jego wydajność planowana jest na 16 miliardów m3 gazu rocznie Koszt inwestycji oszacowano na ok. 300 milionów USD.
Podmorska nitka gazociągu ma być uzbrojona w system zasów i zaworów umożliwiających rozbudowę i podłączenie go do innych rurociągów. Lokalizację głównego węzła zaworów przewidziano na szwedzkich wodach terytorialnych. Będzie on chroniony specjalną konstrukcją przed trałowaniem i kotwicami statków, niezależnie od tego że,projekt przewiduje zakaz tych czynności w pobliżu węzła rozdzielczego.
Lądowe inwestycje wymagają budowy tłoczni na wybrzeżu duńskim i stacji odbiorczych na wybrzeżu polskim. W projekcie zwrócono dużą uwagę na nienaruszalność środowiska naturalnego, rekultywację terenu i problemy związane z wykupem własności prywatnych. Ostateczny wybór miejsc przekroczenia gazociągu linii brzegowej i podłączenia go do lokalnej sieci zostanie ustalony po zakończeniu formalno-prawnych negocjacji z władzami centralnymi i lokalnymi obu krajów.
W mniejscu przekroczenia linii brzegowej będzie wykopany kanał wyłożony szczelnymi ściankami Larsena a za nim zostaną usytuowane maszyny wciągające rurę, magazyny na urobek i inne elementy placu budowy.(Rys.2) Cały teren planuje się ogrodzić i zabezpieczyć przed obecnością przypadkowych ludzi. Operacja przekraczania linii brzegowej przewidywana jest na ok. 3 miesiące.
Prace budowlane na morzu będą prowadzone przy udziale specjalnego statku -barki, montującego i układającego gazociąg. Nastąpi na nim spawanie rur w nitkę, badanie i ewentualna naprawa spoin, izolacja spoin oraz kontrolowane opuszczanie rurociągu na dno morza. Statek-barka jest zwykle naprowadzany na projektowaną oś za pomocą nawigacji satelitarnej i precyzyjnie umiejscawiany kilkoma lub kilkunastoma wielotonowymi kotwicami, które holowniki rozkładają promieniście wokół barki. Wybieranie z barki poszczególnych lin kotwicznych pozwala na bardzo precyzyjne manewrowanie całym zestawem układającym.
W tym czasie żegluga innych statków w promieniu ok. 1,5 km będzie zabroniona. Po ułożeniu i zasypaniu gazociągu nie jest przewidziany zakaz żeglugi, połowów i kotwiczenia statków. Projekt zakłada dzienną wydajność spawania i układania rorociągu w granicach 4 - 6 km !?. Powyższe oszacowanie wydajności jest nieprawdopodobnie optymistyczne z technicznego punktu widzenia. W roku 1993 w Zatoce Perskiej na szelfie Umm Shaif budowano gazociąg o identyczntch wymiarach spawany automatycznie w mieszance CO2 + Ar i opuszczano z barki z rufy. Wówczas przy sprzyjających warunkach pogodowych i spawaniu bez napraw uzyskiwano wydajność 80-100 styków, co dawało dzienny postęp robót do 1,2 km!
Strony kontraktu podeszły do realizacji projektu bardzo poważnie. Podpisana została niedawno umowa polsko-norweska o dodatkowych dostawach gazu. Trwają prace uściślające poszczególne rozwiązania techniczne. Przykładem moż być opracowany harmonogram budowy terminalu Niechorze ( Tab. 1). Zakłada się że do końca roku 2001 zostaną przygotowane i zaakceptowane procrdury przez stronę duńską, szwedzką , niemiecką i polską. W latach 2002-2003/04 będą wykonywane inwestycje morskie i lądowe gazociągu a na przełomie 2003/04 nastąpią próby i komisyjny odbiór BalticPipe. W celu ścisłego nadzoru nad rozwojem prac DONG powołał w Warszawie własne biuro, którym kieruje viceprezydeny p. Povl Dons Christensen.
Kilka dni po podpisaniu umowy niektórzy polscy politycy z opozycji oświadczyli, że po wyborach gdy przejmą władzę, unieważnią kontrakt skandynawski !!!
Zygmunt Nita