|
|
|
|
Spis treści numeru 1-2/2002: Efekt cieplarniany Energetyka a ekologia Polityka ubezpieczeń
rurociągów Przekroczenia
rzek gazociągiem tranzytowym Naftoprojekt
Sp. z o.o. Stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego Problemy bezpieczeństwa energetycznego List otwarty do Ministra Gospodarki Marka Kossowskiego Wszystko z
powodu ropy Rurociągi naftowe - będące w użyciu i planowane SIMP Związek Zawodowy Inżynierów i Techników SIMP Stowarzyszenie Inżynierów i Techników, Mechaników Polskich
|
OD WYDAWCY W przededniu wejścia do Unii Europejskiej najpoważniejszym atutem Polski jest poza blisko czterdziestomilionowym rynkiem zbytu jej "tranzytowe" położenie geograficzne. To ostatnie powinno stać się źródłem znaczących zysków dla państwowego budżetu i generować nowe miejsca pracy. W świecie racjonalnej, opartej na wiedzy gospodarki, do której zdążamy najważniejszy w ostatecznym rozrachunku jest interes tax payers czyli płatników podatków. Niestety zostały one ewidentnie naruszone przy KONTRAKCIE STULECIA na dostawy gazu z kierunku wschodniego. Zapisy Dyrektywy Gazowej 98/30/EC mające na celu zbudowanie jednolitego rynku energetycznego w krajach UE będą nas już wkrótce obowiązywały. Wymóg dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w gaz może się okazać mniej istotny od konieczności rozbudowy pojemności podziemnych magazynów gazu, zwiększenia ilości połączeń systemów przesyłu na granicy zachodniej. oraz zbudowaniu terminalu LNG. Co do chybionych prognoz zapotrzebowania na gaz prezentowanych swego czasu nawet na forum Sejmu RP to można je zaliczyć do działań marketingowych. Miał niestety rację dziennikarz tygodnika WPROST, że zarząd PGNiG (A.Findziński, A.Brach, J.Tokarzewski) zdecydowali się na zupełnie Polsce niepotrzebny, ale za to realizujący interesy GAZPROMU Gazociąg Tranzytowy. Warto przypomnieć, że w początkach lat 90 zmodernizowano kosztem kilkunastu milionów dolarów dwa punkty odbioru gazu na granicy wschodniej przez które łącznie można odbierać do 8 mld.m3 rocznie. Dziś wykorzystane są zaledwie w 1/4 . Odbiorcy rosyjskiego gazu przesyłanego Gazociągiem Tranzytowym w Niemczech otrzymują go o kilkadziesiąt procent taniej niż zakłady przemysłu chemicznego i nawozów sztucznych w Polsce. Konsekwencje są oczywiste. Ale chyba nie jest im winien zagraniczny dostawca gazu. Do ceny importowanego z Rosji gazu PGNiG dodaje przecież blisko 100%. Wydobycie krajowe wynosi około 1/3 zużywanego przez Polskę gazu. Umożliwia to dysponowanie surowcem po cenach o blisko 50% tańszych niż import. Pytanie dlaczego takiego właśnie "taniego" gazu nie otrzymują nasi producenci nawozów sztucznych jest coraz bardziej aktualne. Uczestnik debaty gazowej w Biznes Center Club poseł Marek Suski (PiS) stwierdził niedawno, że już za półtora roku będziemy musieli płacić Rosji blisko pół miliarda PLN rocznie za gaz którego nie będziemy w stanie odebrać. Tragiczną sytuacją finansową PGNiG mogłyby uratować radykalny wzrost ceny gazu i ilości jego odbiorców oraz pobieranie w stosownej wysokości opłat tranzytowych. Cena gazu ziemnego jest jednak w III RP już nieco wyższa niż w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie a wielokrotnie wyższa niż w Rosji. Nie należy się więc dziwić, że ilość odbiorców gazu na przestrzeni ostatnich lat praktycznie nie ulega zmianie a jego zużycie utrzymuje się na poziomie ca 11 mld.m3 rocznie i prawdopodobnie będzie maleć. Zdaniem amerykańskich ekspertów za tranzyt ca 64 mld.m3 gazu Gazociągiem Jamalskim powinniśmy otrzymywać kwotę rzędu 1,4 miliarda dolarów USD. Rocznie!!! Niestety nie otrzymujemy. Trudno jest komentować sytuację w której państwo i obywatele polscy będący właścicielami przeszło 50% udziałów w spółce EUROPOLGAZ nie są w stanie doprowadzić do dymisji jej prezesa Kazimierza A. ongiś głównego negocjatora fatalnego Pakietu nieporozumień Mimo że jest on jednym z głównych oskarżonych przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku o kryminalne przestępstwa związane z "przekroczeniem uprawnień" w trakcie realizacji Gazociagu Jamalskiego zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 10 . Ostatnio demonstrowali przed budowaną za kilkadziesiąt milionów dolarów nowa siedzibą EUROPOLGAZU oszukani przedsiębiorcy .Transparent z napisem PRECZ Z PREZESEM ZŁODZIEJEM powinien być doskonale w telewizji widoczny. Naczelny Sąd Administracyjny wydał decyzję o nieważności pozwolenia na budowę Gazociągu Jamalskiego wraz z światłowodem na polach paru rolników. Sygnatura akt w tej sprawie ma numer IV S.A. 1563/00. Szykuje się lawina podobnych procesów. Rolników będzie wspierać Stowarzyszenie Jesteśmy w Europie działające pod patronatem SAMOOBRONY. Konfliktów z rolnikami mogło nie być przyjmując rozwiązania dawno już obowiązujące w krajach UE. Kierownictwo EUROPOLGAZU nie było w stanie nie tylko zrealizować założeń projektowych inwestycji choćby w 30% posiadając już zobowiązania wobec wierzycieli w wysokości a 1,6 mld USD. Jedynym racjonalnym w tej sytuacji rozwiązaniem będzie ogłoszenie upadłości tej firmy. Dalsze renegocjacje z stroną rosyjską są stratą czasu. POROZUMIENIE ma charakter Listu Intencyjnego i nigdy nie było ratyfikowane przez Parlament. Posiada poważne wady prawne. W obecnym kształcie nie będzie nigdy funkcjonowało prawidłowo zaogniając niezwykle ważne szczególnie dla nas dobrosąsiedzkie stosunki z Rosją. Dlatego należy niezwłocznie zgodnie z prawem traktatowym i handlowym uruchomić odpowiednie procedury aby go wymówić i anulować. II nitkę Gazociągu Jamalskiego, powinny wybudować polskie firmy za pieniądze uzyskane z ogólnonarodowej pożyczki. Byłaby to inwestycja dużo lepsza niż w większości NFI. |