www.rurociagi.com


3-4 / 2002 - strona startowa

TECHNICZNO-EKONOMICZNE UWARUNKOWANIA
RUROCIĄGOWEGO TRANSPORTU DOSTAW GAZU
DLA ZAKŁADÓW AZOTOWYCH "PUŁAWY"

Witold St. Michałowski

 

Otwierając w roku ubiegłym przewód doktorski pt. Techniczno-ekonomiczne uwarunkowania rozwoju przemysłu transportu węglowodorów zatwierdzony uchwałą Rady Wydziału Wiertnictwa Nafty i Gazu AGH byliśmy, zarówno ja sam jak i mój promotor pełni optymizmu. Niestety jak się rychło okazało w tytule zamierzonej pracy zostały pominięte podstawowe uwarunkowania dotyczące tego rodzaju przemysłu w III RP. Trudno jest je jednoznacznie określić ale niewątpliwie w wielu przypadkach należą do grupy bliższej naukom politycznym i obszarom którymi interesuje się międzynarodowa organizacja Transparency International zajmująca się zwalczanie korupcji zorganizowanej.

Sięgając w zamierzchłą przeszłość starożytnych Chin należy odnotować, że gaz ziemny był tam wykorzystywany do oświetlenia i ogrzewania. Już dwa i pół tysiąca lat temu prowadzono roboty wiertnicze i układano na powierzchni ziemi bambusowe gazociągi ciągnące się przez wiele dziesiątków kilometrów. W nieco nam bliższym rejonie geograficznym na Bliskim Wschodzie wg. Herodota pierwsze rurociągi jakie odnotowała historia zostały zszyte z baranich i kozich skór i służyły do transportu wody z górskich strumieni dla wojsk armii perskiego władcy Kambizesa podbijającego Egipt w 530 r. p.n.e. Transport rurociągowy ma więc bardzo stary rodowód. Obecnie nie ulega wątpliwości, ze jest on najbardziej ekonomicznym, w stosunkowo niewielkim stopniu oddziaływującym na naturalne środowisko i funkcjonującym praktycznie bez awaryjnie niezależnie od warunków terenowych i atmosferycznych. W Stanach Zjednoczonych już przeszło ćwierć wieku temu transport ładunków masowych rurociągami przewyższał przewozy kolejowe. Średnio za 1 dolara można było wówczas przetransportować 1 tonę ropy naftowej

W tym ostatnim przypadku efektywność ekonomiczna transportu jest zwykle wprost proporcjonalna do średnicy rurociągu. Stąd powszechna tendencja aby magistrale gazowe budować o jak największej średnicy. Istnieją już wstępne opracowania budowy gazociągu o średnicy 2,5 metra z przebogatych pól gazowych pod Morzem Barentsa do krajów Europy Północno-Zachodniej. Złoża te są porównywalne z uznanymi za najzasobniejsze w skali globu złożami w rejonie rozciągającym się na wschód od półwyspu Jamał aż po Obską Gubę na północy syberyjskiej kolonii Rosji.

W ostatnich dziesięcioleciach obserwowany jest coraz bardziej znaczący, przekraczający już 30% wzrost udziału gazu ziemnego skroplonego LNG w bilansie międzynarodowym wykorzystania zasobów węglowodorów gazowych w skali globalnej. Gaz ten w stanie skroplonym zajmuje sześćset razy mniejszą objętość, co umożliwia jego transport praktycznie na dowolne odległości mamucimi tankowcami których po morzach i oceanach świata pływa już setki. Bardzo wiele wskazuje na to, że już wkrótce może się okazać, bardziej opłacalne skraplanie wydobywanego gazu w rejonie półwyspu Jamał i transport go do odbiorców w Europie, gigantycznymi tankowcami poprzedzanymi przez atomowe lodołamacze niż przetłaczanie liczącym blisko 5000 km. gazociągiem nieco na wyrost nazywanym "Jamalskim" Magistrala rurociągowa której znaczna część przechodzić musi przez obszar wiecznej zmarzliny i nigdy nie zamarzających bagien układana jest na kilku-dziesięciometrowej wysokości żelbetowych palowych estakadach. Jej łączny koszt przekroczy 45 miliardów dolarów. M.in. dlatego LNG transportowany np. z Nigerii, lub w niedalekiej przyszłości z Morza Barentsa na Bałtyku może być już po regazyfikacji do 35% tańszy niż gaz dostarczany Gazociągiem Jamał-Europa.

Jeśli uznamy za trafne porównanie gospodarki jakiegoś kraju do żywego organizmu to znajdujące się na jego terytorium rurociągi ropy naftowej i gazu można porównać do układu tętnic zasilających ten organizm. Kontrolując sieć takich rurociągów ma się przemożny wpływ nie tylko na jego gospodarkę energetyczną, przemysł chemiczny i przemysł nawozów sztucznych w pierwszej kolejności.

W świecie racjonalnej, opartej na wiedzy gospodarki do której zdążamy najważniejsze w ostatecznym rozrachunku są interesy - płatników podatków a więc przede wszystkim miejsca pracy. Kto nie ma pracy to podatków nie płaci a z ich ściąganiem od różnego rodzaju przedsiębiorców szczególnie tych najpotężniejszych problemy są znane.

Problematyka optymalizacji zaopatrzenia średniej wielkości kraju europejskiego, jego mieszkańców i przemysłu w gaz ziemny jest zagadnieniem wymagającym przeprowadzenie wielu analiz, podpisania stosownych porozumień międzynarodowych, umów handlowych oraz spełnienia określonych warunków technicznych. Uczestników tej konferencji, podobnie jak i przeważająca większość płatników podatków w Polsce interesuje jednak tylko wynik końcowy- cena i warunki dostaw.

PAKIET POROZUMIEŃ GAZOWYCH z Rosją tak naprawdę służy głownie interesom naszego ... zachodniego sąsiada i praktycznie uniemożliwia jakikolwiek sensowne i racjonalne a więc zgodne z zasadami Gospodarki Opartej na Wiedzy zarządzanie posiadanymi zasobami energetycznymi, węgla kamiennego i brunatnego w pierwszej kolejności. W przeliczeniu na mieszkańca mamy je przeszło 4 krotnie większe niż analogiczne zasoby w krajach UE. . Cena 1 Giga Joula energii cieplnej uzyskiwanej z importowanego gazu jest w Polsce blisko 5 razy większa niż z węgla. Mimo to zapatrzeni czytaj przekonani na różne sposoby będące przedmiotem zainteresowania Transparency International wysocy urzędnicy państwowi zaczęli w początku lat 90-tych intensywnie propagować tezę o konieczności zastępowania węgla gazem również przy produkcji energii elektrycznej. Głównym argumentem w tym przypadku była rzekomo konieczność ochrony naturalnego środowiska przed ograniczeniu skutków efektu cieplarnianego do czego zobowiązaliśmy się parafując tzw. protokół z Kioto, którego nie podpisały Stany Zjednoczone. Znów na czyjeś życzenie wybiegliśmy przed szereg. W rezultacie po daleko zaawansowanej i nadal trwającej w wielu przypadkach kontrowersyjnej likwidacji znacznej części potencjału wydobywczego polskiego górnictwa stracono kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy a jednocześnie jest już prawie pewne, że gdy wejdziemy do Unii Europejskiej co najmniej 25% energii elektrycznej będziemy zmuszeni importować.

Jeśli nie zostaną wymówione i anulowane POROZUMIENIA GAZOWE z Rosją co postuluje od lat Polskie Lobby Przemysłowe i Polskie Stowarzyszenie Budowniczych Rurociągów, będziemy musieli płacić do pół miliarda dolarów rocznie za gaz który nie będziemy w stanie wykorzystać. Ostatnio, co jest bardzo interesującym symptomem, analitycy z Ministerstwa Gospodarki ostrzegają, ze na przestrzeni najbliższych kilkunastu lat za każdy nieodebrany miliard m3 gazu z kontraktu jamalskiego PGNiG będzie zmuszony płacić 75 milionów dolarów rocznie (CIRE z 2002-11-21)

Na dzień dzisiejszy cena gazu ziemnego jest w Polsce wyższa dla indywidualnych odbiorców niż w USA, kilkunastokrotnie wyższa niż w Rosji, dwa i pół razu wyższa niż na Słowacji, 70% wyższa niż na Węgrzech a o 40 % wyższa niż w Finlandii.(WPROST 2002-12-01) Ceny gazu dla Zakładów Wielkiej Syntezy Chemicznej są w naszym kraju o kilkadziesiąt procent wyższych od cen za jakie kupują ten surowiec podobne zakłady w krajach UE. O tym, że przemysł opakowań szklanych w Polsce dysponuje gazem ziemnym najdroższym na świecie jest powszechnie wiadomo.

Zmiana tego stanu rzeczy jest absolutną koniecznością. Jest polską racją stanu. I jest możliwa. Należy tylko po wnikliwym przeanalizowaniu istniejącej sytuacji wyciągnąć właściwe wnioski i podjąć stosowne decyzje.

Najwyższy już czas aby w oparciu o chociażby Dyrektywę Gazową przestrzeganą w krajach Unii Europejskiej ostatecznie zerwać z monopolem dostaw gazu przez tzw. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Kierujący nim obecnie, nie chcą bądź nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że forsowana przez ich poprzedników koncepcja "rozwoju gazownictwa" była oparta na błędnych założeniach od początku do końca i że zarówno sama inwestycja jak i wybrana trasa przebiegu I nitki Gazociągu Jamalskiego była jednym wielkim nieporozumieniem. Powoduje to m.in. że, GAZPROM planuje budowę nowego gazociągu do krajów UE przez Morze Bałtyckie, co pozbawi nasz kraj określonych zysków wynikających z tranzytowego położenia geograficznego. Błędne i to w skali którą dawno powinien się zająć wymiar sprawiedliwości i odpowiednie służby były prognozy zapotrzebowania na gaz. Wadliwie jest przeprowadzany i specjalnie spowalniany proces restrukturyzacji i prywatyzacji tej instytucji w której przerosty zatrudnienia sięgają 22.000 etatów, Obciążają one budżet naszego państwa okrągła sumą miliarda złotych rocznie. Należy podkreślić, że kadra zawodowa PGNiG składa się w przeważającej większości ze znakomitych i odpowiedzialnych fachowców dla których miejsca pracy powinien dawno już stworzyć rządowy program wykorzystania energii odnawialnych a szczególnie geotermalnej.

Dalsze tolerowanie monopolu w dostawach gazu nie powinno mieć miejsca. Tym bardziej, że zdaniem prof.J.Popczyka z Politechniki Śląskiej nie mamy już praktycznie szans na włączenie się polskiego gazownictwa w tworzenie nowoczesnego sektora publiczno-prywatnego w Unii Europejskiej (CIRE 02-11-29)

Lekarz jeśli zostawi w brzuchu pacjenta narzędzie chirurgiczne, inżynier który zaprojektuje most rozsypujący się po pierwszym przejeździe pociągu czy generał który przegrał bitwę byli zawieszani w czynnościach i odsuwani od pełnionych funkcji. Nie istnieje już PKWN i PKPG. Najwyższy czas aby dołączyło do nich również PGNiG

Kierując się szeroko pojętym interesem państwa polskiego i płatników podatków oraz również interesem załóg pracowniczych Zakładów Wielkiej Syntezy Chemicznej dla których gaz ziemny jest przede wszystkim surowcem dawno już powinno się wyrazić wotum nieufności wobec dotychczasowego dostawcy gazu.

Nie są też na pewno wiarygodne opowieści o konieczności przestrzegania zasady single buyer czyli pozostawienia w gestii PGNiG zakupu i obrotu gazem ponieważ w istniejącej sytuacji byłoby to tylko kontynuowanie cenowego monopolu GAZPROMU. To samo dotyczy zobowiązań zawartych w Kontakcie Stulecia na zakup określonych ilości gazu. Nie były one ratyfikowane przez Sejm i dlatego obie strony muszą zdawać sobie sprawę, że miały jedynie charakter Listu Intencyjnego. Wynikające z tego faktu konsekwencje powinni ponosić wyłącznie wysocy urzędnicy państwowi w Rosji i w Polsce

Nie wnikając w faktyczne przyczyny dla których nie udaje się od lat przeprowadzić sanacji funkcjonowania PGNiG, należy:

- wystąpić do Ministerstwa Skarbu o przekazanie do eksploatacji Zakładów Wielkiej Syntezy Chemicznej najbliższych im terytorialnie złóż gazu, na określonych odrębnie uzgodnionych warunkach.

- rozpocząć rozmowy o zakupy gazu na Ukrainie, ze złóż położonych w bliskim sąsiedztwie granicy polskiej

- rozpocząć rozmowy o zakupy do 2 mld m.3 gazu w Azji Środkowej które mogłyby być odbierane na zasadzie swap na granicy Białorusi lub których koszt przesyłu przez terytorium państwa rosyjskiego byłby rozliczany barterowo w odpowiednim przeliczeniu za przesył gazu Gazociągiem Tranzytowym

- zintensyfikować negocjacje o morskich dostawach LNG na płn.zach. Wybrzeże lub do Obwodu Kaliningradzkiego

- podjąć prace studyjne mające na celu opracowanie pre-feasibility study dla budowy niezależnych od istniejącej struktury sieciowej gazociągów ze złóż na Ukrainie do Zakładów Azotowych w Puławach i rejonu Tarnowa, oraz od granicy z Białorusią i Obwodem Kaliningradzkim

- powołać zespoły robocze przy udziale ekspertów z doświadczonych w budownictwie rurociągów firm takich jak GAZOBUDOWA czy HYDROBUDOWA-6 które przygotują sprawną realizację nowej inwestycji rurociągowej gwarantującą jej wykonanie i uruchomienie w czasie jednego sezonu budowlanego

Biorąc pod uwagę fakt, że we wszystkich ofertach z jakimi miałem się możność ostatnio zapoznać cena budowy nowego gazociągu umożliwiającego dostawy na poziomie ca 1 mld.m3 gazu rocznie nie przekracza miliona złotych za kilometr inwestycja zamortyzuje się w okresie niewiarygodnie krótkim.

Dotyczy to również dostaw LNG .Można mieć nadzieję, że propozycja podjęcia powyższych działań zyska Państwa akceptację. Proponuje też opracowanie i przyjęcie na zakończenie naszej Konferencji MEMORANDUM adresowanego do Rządu RP, które powinno zyskać zarówno aprobatę nowo wybranych władz samorządowych województwa lubelskiego jak i przychylność ze strony większości posłów obecnej kadencji Sejmu.

ANEKS

Oferta na budowę gazociągu powinna obejmować projekt zgodny ze standardami obowiązującymi w UE wraz z kompletem niezbędnych uzgodnień, uzyskaniem wymaganych zezwoleń na budowę oraz wykonawstwo wraz z dostawami rur maszyn, wyposażenia i urządzeń, rozruch i oddanie inwestycji do eksploatacji. Wskazane jest też aby nadzór nad całością inwestycji sprawowało odrębne wyspecjalizowane w tym zakresie i uznawane w UE towarzystwo klasyfikacyjne

W skład koncepcji programowo-przestrzennej wchodzi:

1) wykonanie map (geodezja i geologia) dla celów projektowych trasy rurociągu i obiektów towarzyszących oraz

2) Charakterystyka inwestycji:

3) Stadia dokumentacji

3.1 Koncepcja programowo-przestrzenna

3.2. Projekt budowlany (w tym geologia, geodezja i ochrona środowiska)

3.3 Projekt wykonawczy

4. Organizacja i prowadzenie budowy

5. Nadzór autorski

6. Nadzór inwestorski

7. Nadzór ekologiczny

8. Nadzór Wyższego Urzędu Górniczego

9. Generalne wykonawstwo

10. Rozruch i pozwolenie na użytkowanie oraz przekazanie do eksploatacji

Przygotowując się do realizacji II nitki Gazociągu Jamalskiego przez terytorium III RP urzędy gmin leżących na trasie jego budowy ostatnio wydały (po rozpatrzeniu wniosków SGT EUROPOLGAZ ) , DECYZJE o Warunkach Zabudowy i Zagospodarowania Terenu- w skrócie WZZT. Są one ważne przez najbliższe 7 lat. Są też przykładem świadczącym o tym, że spółka GAZPROMU która wybudowała I nitkę Gazociągu Jamalskiego wiele nauczyła się na popełnionych przy tej okazji błędach. Po wprowadzeniu korekt, dopełnieniu niezbędnych formalności i odpowiednim zabezpieczeniu (w postaci np. gwarancji bankowych) zobowiązań inwestora wobec właścicieli gruntów przez które ma przebiegać gazociąg warunki realizacji powyższej inwestycji, oczywiście o ile do niej dojdzie, można uznać za opracowane wzorowo i dlatego warto je upowszechnić. Obejmują one:

Wymóg prowadzenia budowy gazociągu zgodnie z dokumentacją techniczną w której skład wchodzi m.in.:

Warunki Zabudowy i Zagospodarowania Terenu wynikają z przepisów szczególnych ujętych w:

*.Rozporządzeniu Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 30 lipca 2001 w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (Dz.U.Nr.97 poz.1055)

*Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 3 listopada 1998 w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego oraz warunkami wynikającymi z Polskich Norm (Dz. U. z 1998 Nr.140 poz.906)

*Rozporządzeniu Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 w sprawie określenia rodzajów inwestycji szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi albo mogących pogorszyć stan środowiska oraz wymagań jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji.(Dz.U.Nr.98 poz.589 zam.Dz.U.00 Nr.12 poz.136)

Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę rurociągu przesyłowego powinien spełniać wymogi określone w (art.33 Ustawy z dnia 7 lipca 1994 PRAWO BUDOWLANE (Dz.U. z 1999 r.Nr.15,poz 140 Dz.U.2000 Nr.109 poz.1157 Nr.120 poz.1268 2001 Nr.5 poz.42 Nr.100 poz.1190 Nr.115 poz.1229.Nr.129 poz. 1439 Nr.154 poz.1800,2002 Nr.74 poz.676) Warunki obsługi w zakresie infrastruktury technicznej oraz wymagania dotyczące ochrony interesów osób trzecich obejmują kilkadziesiąt mniej lub bardziej szczegółowych punktów z których najważniejsze zmiany dotyczą realnych zobowiązań zrekompensowania strat w ekosystemie oraz zwiększenia kosztów odszkodowań wynikających z trwałego istniejącego przez cały czas funkcjonowania magistrali gazowej ograniczenia praw własności.

Zrozumienie swego czasu przez faktycznych decydentów w spółce EUROPOLGAZ, że na zachód od rzeki Bug będą mieli do czynienia z odrębną tradycją cywilizacyjną długo przerastało ich możliwości intelektualne. W III RP prawo własności rolnika do uprawianej przez niego ziemi gwarantuje Konstytucja i sięgająca początków chrześcijaństwa głęboko zakorzeniona tradycja. Dla ex-radzieckich specjalistów, znakomitych zapewne inżynierów posiadających ogromną praktykę w budowie gazociągów przez syberyjskie tundry lub kołchozowe pola i korzystających z darmowej pracy pensjonariuszy łagrów, było to niezrozumiałe. Polscy rolnicy zrzeszeni w Stowarzyszeniu JESTEŚMY W EUROPIE im. ks. Piotra Wawrzyniaka działającym pod patronatem SAMOOBRONY i Polskiego Stowarzyszenia Budowniczych Rurociągów skutecznie bronili swoich konstytucyjnych praw. Opóźnienia spowodowane chłopskimi protestami i niewłaściwym przygotowaniem budowy I nitki Gazociągu Tranzytowego sięgnęły kilkunastu miesięcy. Byłyby znacznie dłuższe gdyby, jeśli wierzyć relacjom prasowym, nie dochodziło do korumpowania w najróżniejszy sposób przedstawicieli władzy samorządowej i administracji państwowej z wojewodami włącznie. Straty inwestora na skutek nie dotrzymania założonych terminów można oszacować na wiele setek milionów dolarów.

Zakładając, że uzasadnione protesty rolników były nawet w pewnym stopniu inspirowane przez ludzi dla których budowa rosyjsko-niemieckiego korytarza gazowego i to na wyjątkowo wasalnych warunkach budziła jak najgorsze skojarzenia zostały one nagłośnione w mediach i obecnie każdy podejmujący decyzję o budowie inwestycji liniowej w III RP musi je poważnie brać po uwagę. Dlatego należy bezwzględnie przed rozpoczęciem jej realizacji w terenie stworzyć społecznie przychylny klimat i znaleźć płaszczyzny porozumienia z właścicielami gruntów i władzami samorządowymi a nie wynajmować bandy zamaskowanych ochroniarzy którzy będą terroryzowali mieszkańców wsi, tak jak to zrobiła spółka GAZPROMU budująca Gazociąg Tranzytowy .

W przypadku rurociągów dostarczających surowiec gazowy dla zakładów produkujących nawozy sztuczne należy się zastanowić czy nie warto byłoby właścicielom gruntów przez które będzie poprowadzony złożyć propozycję wypłacania corocznie renty nawozowej którą w przeliczeniu na 100 metrów gazociągu przebiegającego przez jego pole będzie rolnik otrzymywał bezpłatnie. Można już z góry założyć, że w ten sposób znacząco zwiększy się popyt na nawozy bowiem należy wątpić czy ilość dostarczona w ramach "renty" wystarczająco zaspokoi zapotrzebowanie na nawozy określonego gospodarstwa rolnego. Inwestor działając w porozumieniu z władzami samorządowymi i odpowiednimi instytucjami w UE powinien też zainicjować utworzenie specjalnego funduszu stypendialnego przeznaczonego dla dzieci rolników z gmin przez które zamierza poprowadzić gazociąg. Istnieje jeszcze parę innych rozwiązań, które zminimalizują zagrożenie niespodziewanego przedłużenia harmonogramu realizacji danej budowy.

Korzystając z okazji deklaruję gotowość jak najdalej idącej pomocy oraz dołożenia wszelkich starań aby śmiałą przedstawioną wyżej wizję rozwiązania problemu dostaw gazu dla Zakładów Azotowych Puławy uczynić w pełni realną.