ZAKŁADY AZOTOWE "PUŁAWY" S.A.
WCZORAJ I DZIŚ
Mieczysław Wiejak
Historia Zakładów Azotowych "Puławy" zaczyna się od 1960 r. 19 grudnia tego roku uchwałą Rady Ministrów zdecydowano o wybudowaniu fabryki nawozów azotowych. 21 kwietnia 1961 roku zarządzeniem Ministra Przemysłu Chemicznego utworzono przedsiębiorstwo Zakłady azotowe w Budowie. W sierpniu tego samego roku rozpoczęto pierwsze prace przygotowawcze terenu pod budowę. W latach 1966 69 wchodziły do eksploatacji kolejne linie produkcyjne Amoniaku I i Mocznika. Wybudowano pięć linii produkcyjnych amoniaku o zdolności produkcyjnej po 300t/dobę i pięć linii produkcyjnych mocznika po 500t/dobę. W 1968 r. powstają trzy linie Amoniaku II o zdolności produkcyjnej po 500t/dobę i trzy linie Saletry amonowej o zdolności po 1100t/dobę.
W 1968 r. powstaje Wytwórnia Worków Polietylenowych, a w 1970 r. instalacje do skraplania dwutlenku węgla i produkcji "suchego lodu".
W 1976 r. powstaje kompleks instalacji do produkcji kaprolaktamu o wydajności 50 tys.t/rok. W ostatnich latach po intensyfikacji wytwórnia ta osiągnęła wydajność 65 tys.t/rok. Już w następnym, 1977 r. uruchomiona została instalacja do produkcji melaminy o wydajności 32 tys.t/rok.
W 1989 r. rusza produkcja nowoczesnego nawozu w płynie, roztworu saletrzano-mocznikowego (RSM).
Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wybudowana została nowa instalacja produkcyjna mocznika o wydajności 1700t/dobę.
W 1995 r. powstaje instalacja nadtlenku wodoru, a w 1998 r. instalacja nadboranu sodu.
Po wybudowaniu i uruchomieniu w 2001 r. Melaminy II o wydajności 30 tys.t/rok Zakłady Azotowe "Puławy" S.A. stają się trzecim światowym producentem melaminy pod względem wielkości produkcji. Pozycja ta zostanie umocniona, bowiem w 2002 r. ruszyła budowa Melaminy III o wydajności również 30 tys.t/rok.
Nowa instalacja produkcyjna mocznika wraz z trzema "starymi" liniami syntezy mocznika i melaminą tworzą kompleks melaminowo-mocznikowy.
Do 1992 r. Zakłady Azotowe działały jako przedsiębiorstwo państwowe. 1 września 1992 r. przekształcona zostały w jednoosobową spółek skarbu państwa. W następnych latach ze struktury Zakładów azotowych wyodrębnione zostały spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (Spółki-Córki) nie związane z produkcja podstawową.
Lata dziewięćdziesiąte to również okres dużych inwestycji w ochronę środowiska. Dzięki temu zakłady Azotowe stają się coraz bardziej przyjazne wobec środowiska, w którym żyjemy i pracujemy. Decyzją Ministra Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych zostaliśmy wykreśleni z listy "trucicieli".
Produkty z Puław obecne są na rynkach całego świata. Wielkość eksportu to 35-40% wartości produkcji.
Taki jest krótki opis historii powstania i rozwoju Zakładów Azotowych "Puławy", obecnie funkcjonujących jako Zakłady Azotowe "Puławy" S.A. właścicielem 100% akcji jest Skarb Państwa.
W ubiegłym roku obchodziliśmy uroczystość 40-lecia utworzenia.
Od przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Zakłady Azotowe "Puławy" zrealizowały szereg inwestycji, które pozwoliły częściowo zdywersyfikować produkcję i zmniejszyć udział nawozów azotowych w przychodach. Były to również lata, w których regularnie osiągaliśmy zysk. Nie trzeba było nas oddłużać, ani nie musieliśmy się układać z bankami. Był to okres, w którym opłaty za gaz ziemny ponoszone przez przemysł chemiczny wobec PGNiG były porównywalne z opłatami w krajach Unii Europejskiej. Zakłady Azotowe "Puławy" walczyły z powodzeniem o rynki zbytu z przemysłem krajów Unii Europejskiej jak równy z równym.
15 marca 2001 r. cały przemysł chemiczny w Polsce znalazł się w dramatycznej sytuacji. Tego dnia opłaty za gaz ziemny wzrosły o ok. 35%, co spowodowało duże obciążenie kosztów produkcji. Gaz ziemny jest podstawowym surowcem do produkcji w przemyśle chemicznym. Jego udział w kosztach produkcji nawozów azotowych przekracza 50%. W przeliczeniu opłaty te wynosiły 149 USD/1000 m3 i były średnio o 40 USD/1000 m3 wyższe niż w krajach Unii Europejskiej: np.; Niemcy 109 USD/1000 m3, Holandia 107,6 USD/1000 m3. różnica ok. 40 USD/1000m3 w opłatach za gaz w Polsce i Unii Europejskiej utrzymuje się do dziś. W krajach byłego Związku Radzieckiego, a szczególnie w Rosji, gaz ziemny jest znacznie tańszy. W przeliczeniu ceny wynoszą odpowiednio: na Litwie i Ukrainie 60 USD/1000m3, Białorusi 42 USD/1000m3, Rosji 16 USD/1000m3.
Uwarunkowania te spowodowały, że Zakłady Azotowe "Puławy" S.A., podobnie jak cały przemysł chemiczny w Polsce, znalazły się w sytuacji z której trudno znaleźć wyjście. Wraz ze wzrostem kosztów produkcji, nie można proporcjonalnie zwiększyć cen naszych produktów. Dla produktów chemicznych innych niż nawozy azotowe ceny ustalone są na rynkach na zasadzie popytu i podaży.
Do Polski zaczęły napływać nawozy azotowe z krajów Europy Wschodniej po cenach znacznie niższych niż koszty produkcji w Polsce. Spowodowało to ograniczenie zużycia gazu ziemnego przez branżę nawozową o około 30% w stosunku do lat poprzednich. Nawozy azotowe sprzedawane są ze stratą bo cenę ich zbija tani import ze Wschodu oraz to, że koszt wysiewu drogich nawozów azotowych nie jest w pełni rekompensowany przez wzrost plonów. Granicą efektywności stosowania nawozów jest cena 1 kg N w stosunku do 1 kg pszenicy. Wskaźnik ten nie może być wyższy niż 1, a bywa już przekraczany.
Polscy rolnicy ograniczają wysiew nawozów do niezbędnego minimum.
Nieopłacalny jest eksport nawozów azotowych, bo we wszystkich krajach europejskich, zarówno na wschodzie jak i na zachodzie, gaz ziemny jest tańszy niż w Polsce. Więcej, z dostępnych publikacji wynika, że gaz ziemny w Polsce dla przemysłu chemicznego jest najdroższy na świecie.
W konsekwencji udział kosztów gazu ziemnego w produkcji amoniaku w Polsce jest wyższy od ceny amoniaku oferowanego na rynku europejskim. W 2001 r. i 2002 r. zakłady produkujące nawozy azotowe importowały amoniak, nie wykorzystując swoich mocy produkcyjnych.
Utrzymywanie takich relacji cen gazu ziemnego doprowadzi w bardzo krótkim czasie do upadku przemysłu nawozów azotowych i syntezy chemicznej.
Za ostatni rok obrotowy 01.07.2001 30.06.2002 r. Zakłady Azotowe "Puławy" S.A. zanotowały stratę 128 mln. zł. po uwzględnieniu różnicy w opłatach za gaz ziemny między przemysłem chemicznym w Polsce i krajach Unii Europejskiej, która wynosi 40 USD/1000m3 na niekorzyść polskiego przemysłu Zakłady Azotowe "Puławy" S.A zapłaciły PGNiG 100-120 mln zł więcej niż powinny były płacić, gdyby miały z tymi krajami porównywalne warunki. Kwota ta jest w przybliżeniu równa stracie jaką zakłady Azotowe "Puławy" poniosły za ostatni rok obrotowy. Przemysł chemiczny w Polsce a szczególnie przemysł nawozów azotowych nie ma szansy przetrwania jeżeli opłaty za gaz ziemny nie będą porównywalne z tym i jakie mają konkurenci w krajach Unii Europejskiej. Szczególnie zastanawiające jest to, że gaz rosyjski jest tańszy dla przemysłu w krajach położonych na zachód od Polski.
Mieczysław Wiejak - absolwent Wydziału Chemii Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie. Od 1974r. zatrudniony w Zakładach Azotowych "PUŁAWY" jako technolog w Zakładzie Kaprolaktamu. Na kierowniczym stanowisku od 1977r.
Od 1984r. zatrudniony na stanowisku Dyspozytora Zmianowego Przedsiębiorstwa. Członek Rady Nadzorczej ZA "PUŁAWY" S.A. III i IV kadencji. Od lipca 2001r. pełni funkcję Wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej ZA "PUŁAWY" S.A.