www.rurociagi.com


2-3 / 2004 - strona startowa

 

Zagrożenia, wiążące się z koncepcją budowy gazociągu na dnie Bałtyku

Tomasz Bartoszewicz

Koncepcja budowy gazociągu – po dnie Bałtyku – z Rosji do Niemiec traktowana jest najczęściej w kategoriach bezpieczeństwa energetycznego. Słusznie wskazuje się na to, że zakłada ona „obejście” państw tranzytowych, w tym Polski, których bezpieczeństwo energetyczne może tym samym być zagrożone. Rzadziej natomiast wspomina się o innych zagrożeniach, związanych z tym pomysłem. Oto niektóre z nich:

1. Gazociąg położony na dnie morza jest bardzo trudny do nadzorowania. Stosunkowo więc łatwo może stać się obiektem ataku terrorystycznego ze wszystkimi możliwymi wiążącymi się z tym skutkami.
2. Gazociąg morski może stać się zagrożeniem ekologicznym. Każda jego awaria może wręcz zniszczyć życie biologiczne w Bałtyku.
3. Ogromne koszty budowy takiego gazociągu (5-krotnie wyższe od kosztów wybudowania „drugiej nitki” gazociągu jamalskiego) przyczynia się do wzrostu ceny gazu, płaconej przez nabywców.
4. Nieuregulowane prawo własności do dna morza sprzyja powstawaniu sporów międzynarodowych.

W sumie więc, gdyby doszło do realizacji tej koncepcji, spowodowałoby to pogorszenie klimatu w stosunkach między Rosja (a także Niemcami) a ich sąsiadami, więcej nawet, mogłoby dojść do konfliktów. Promotorzy koncepcji powinni mieć pełna świadomość takiego stanu rzeczy. Jednym ze sposobów przeciwdziałania koncepcji budowy gazociągu na dnie Bałtyku mogłoby być urealnienie koncepcji budowy „drugiej nitki” gazociągu jamalskiego, w tym m.in.:

1. Ustawowe uregulowanie zasad budowy rurociągów tranzytowych, minimalizujących zagrożenia związane z wykupywaniem terenów (wywłaszczenia).
2. Zobowiązanie wszystkich liczących się sił politycznych do „nierozgrywania” tego zagadnienia w kampanii wyborczej.
3. Rozszerzenie kręgu udziałowców EuRoPol Gaz S.A. o podmioty gospodarcze z Niemiec.

Kwestie te powinny stać się jednym z głównych tematów dialogu z Federacją Rosyjską i Republiką Federalną Niemiec. Do dialogu tego należałoby również (przynajmniej częściowo) włączyć Białoruś.

 

prof. dr Tomasz Bartoszewicz jest szefem zespołu doradców ministerstwa infrastruktury