Listy
Warszawa, dn. 22.01.2005
Prof.dr hab. inż. Włodzimierz Bojarski
Szanowny Pan
Dr. Inż. Henryk Gładyś
Przewodniczący Komitetu
ds. Gospodarki Energetycznej NOT
Dotyczy wniosków z konferencji nt. bezpieczeństwa
w dniach 9-10 grudnia 2004 r.
Po zastanowieniu zmuszony jestem podtrzymać pierwotny zapis ósmego wniosku dotyczącego kontraktu gazowego, podany w mojej redakcji (komisji wnioskowej). Sprawa ta była na konferencji szerzej dyskutowana i wyjaśniona, a podstawowa treść wniosku odczytana i przyjęta znaczną większością głosów. Sformułowanie zaproponowane przez Prezydium Komitetu w dniu 20 bm. całkowicie zmienia sens tego wniosku i sugeruje, aby dokonać tego, co się już w znacznej części dokonało na konferencji i jeszcze wcześniej. Zapewne znaczna część członków Komitetu nie uczestniczyła w tej konferencji i nie jest tego świadoma.
Podobna uwaga dotyczy zmiany przez Komitet redakcji wniosku piątego, dotyczącego własności obiektów o znaczeniu strategicznym.
W ostatnich latach nie brałem udziału w pracach Komitetu, ale sądziłem, że uznaje On demokratyczną zasadę pomocniczości, także swojej, w stosunku do szerszych gremiów inżynierów i techników. Podobnie rozumiem pomocniczą rolę Prezesa FSNT-NOT w stosunku do Komitetu. Próbę zmienienia wniosków konferencji przez Prezydium Komitetu i straszenie jeszcze dalszymi możliwymi zmianami przez Prezesa FSNT uważam za szkodliwy nawrót do oportunizmu i totalitaryzmu.
Czuję się zmuszony wyrazić protest przeciwko takim działaniom.
W. Bojarski
Warszawa, 20. I. 2005
Mirosław Dakowski
Dr. Henryk Gładyś
Przewodniczący Polskiego Komitetu
N-T FSNT NOT
Ds. Gospodarki Energetycznej
Niniejszym rezygnuję z członkostwa w Komitecie .
Uzasadnienie
Dotychczasowa praktyka prac Komitetu odbiega daleko od racjonalności decyzji oraz od przyjętych norm demokracji. Przykłady: Prezydium Komitetu w miejsce wniosków przyjętych i przegłosowanych na Konferencjach (np. w Białowieży w 2003r. i w Warszawie w grudniu 2004r.) tak przez gremium konferencji jak i przez komisję wnioskową - podstawia do akceptacji Komitetu skrajnie różne wnioski (wg. uzasadnienia przewodniczącego Gładysia takie, które może i zechce podpisać Prezes).
Paniczne unikanie dyskusji o bezpieczeństwie energetycznym Polski, o aferach energetycznych, które od lat wstrząsają losem Polski, nie da się wytłumaczyć jedynie krótkowzrocznością czy tchórzostwem. Żadne protesty czy ostrzeżenia nie skutkują.
Komitet nie jest więc wyrazicielem opinii środowisk fachowców, lecz niejawnych grup nacisku. Pozatem w Komitecie nie tylko toleruje się obecność, ale i spełnia sugestie osoby, której działalność od lat nosi znamiona szkodzenia nie tylko energetyce, ale i polskiej gospodarce, Polsce.
Ta sytuacja w Komitecie nie może być dłużej tolerowana. Ośmiesza ona również Naczelną Organizację Techniczną wobec bratnich organizacji w Europie i na świecie.
Łączę należne wyrazy
Prof. zw. dr hab. Mirosław Dakowski