Z ostatniej chwili
UE wsparła przedłużenie rurociągu Odessa-Brody
Komisja Europejska przyzna 2 mln euro na prace projektowe nad przedłużeniem rurociągu Odessa - Brody do Płocka i Gdańska.
Taką decyzję podjęto w piątek podczas spotkania w Kijowie przedstawicieli Ukrainy, Polski i Komisji Europejskiej - poinformował Faouzi Bensarsa z Komisji Europejskiej. Projekt biznesplanu przedłużenia rurociągu z Ukrainy do Polski powinien być przygotowany do końca roku.
O grant z UE ubiegać się będzie polsko-ukraińska spółka Sarmatia zajmująca się kwestiami przedłużenia rurociągu Odessa - Brody z Ukrainy do Polski. Udziałowcami tej spółki są państwowe firmy Ukrtransnafta oraz PERN Przyjaźń. Zakłada się jednak, że na przedłużenie rurociągu z Ukrainy do Polski pieniądze wyłożą prywatni inwestorzy. Bensarsa stwierdził, że inwestycją w przedłużenie rurociągu zainteresowane są Europejski Bank Inwestycyjny oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Aleksander Todijczuk, doradca sekretarza stanu Ukrainy, oszacował koszty przedłużenia rurociągu z Ukrainy do Polski na 400-500 mln euro, włączając w to rekompensaty dla właścicieli polskich gruntów, które byłyby wykorzystywane w czasie budowy rury.
Rurociąg Odessa-Brody wybudowano, aby dostarczać do Europy surowiec ze złóż w basenie Morza Kaspijskiego. W listopadzie 2003 r. rządy Polski i Ukrainy podpisały umowę o przedłużeniu rurociągu do Polski i dostawach kaspijskiej ropy. W połowie zeszłego roku władze Ukrainy zgodziły się jednak przekazać rurociąg na trzy lata do eksportu rosyjskiej ropy naftowej przez Morze Czarne. W piątek premier Ukrainy Julia Tymoszenko stwierdziła, że rurociągu nie opłaca się użytkować w taki sposób i dlatego rząd Ukrainy będzie pracował nad wykorzystaniem rurociągu do dostaw z Odessy do Brodów oraz nad przedłużeniem rurociągu do Gdańska. Tymoszenko dodała, że zainteresowany jest tym rosyjsko-brytyjski koncern TNK-BP, który obecnie eksportuje swoją syberyjską ropę ukraińskim rurociągiem.
Aleksander Gudyma, który w ukraińskim parlamencie zajmuje się kwestiami energetyki, zaproponował utworzenie międzynarodowego konsorcjum, które zarządzałoby na Ukrainie rurociągiem Odessa - Brody i powiązanym z nim terminalem morskim Piwdenny w Odessie. Zdaniem Gudymy firma Ukrtransnafta powinna mieć 50 proc. plus jedną akcję konsorcjum. Resztę udziałów, w pakietach po 16,66 proc., mogłyby objąć firmy-właściciele złóż ropy naftowej z Rosji i Kazachstanu, firmy z USA i Kazachstanu, do których należą złoża ropy kaspijskiej oraz w kolejnym pakiecie - odbiorcy ropy i instytucje finansowe.
Redakcja RUROCIĄGÓW dysponuje kopią Studium wykonalności (Analiza kosztów) budowy rurociągu naftowego BRODY-PŁOCK z czerwca 2001 r. nr dokumentu 8683-NPO-RP-L0001 przygotowanym przez Granherne Limited, które nadesłano nam przy likwidacji archiwum Biura Projektów NAFTORPOJEKT. Uważając, że pilne uruchomienie przesyłu kaspijskiej ropy naftowej rurociągiem z Odessy do Płocka jest niezwykle ważne dla bezpieczeństwa energetycznego III RP, gotowi jesteśmy udostępnić ją zainteresowanym, aby przyspieszyć proces inwestycyjny.