Szanowny Panie Redaktorze
Z uwagi na Pańską pozycję Pański autorytet jak i upór w walce
o demokratyczne i sprawiedliwe państwo, jego rację stanu i bezpieczeństwo, pozwalam
sobie przekazać Panu cząstkę dokumentów wykazujących niezbicie o przestępczej
działalności budowniczych gazociągu Jamalskiego w trakcie jego realizacji jak
i w chwili obecnej. Dokumenty które załączam wykazują, że realizacja tej inwestycji
ma podłoże korupcyjne czego nie chcą zauważać prokuratury, a widzialne jest
dla nawet mało inteligentnego osobnika.
Skoro realizację inwestycji publicznej realizowanej na gruntach osób fizycznych
właścicieli nieruchomości, rozpoczyna się od zawarcia umowy inwestora z wojewodami
o świadczeniu usług wzajemnych i popiera się to milionowymi kwotami powołując
się na Ustawę o Planowaniu Przestrzennym to jest to głęboko chore i niemoralne,
ale jak się okazuje skuteczne bo można zaoszczędzić dziesiątki mil. USD co potwierdza
swoją wypowiedzią przytoczoną w Super Expres 1-2 czerwca 2002 r. Pan Aleksander
Gudzowaty jako motywację wniosku o przyznanie nagród.
Trudno nie uzyskać oszczędności skoro bezprawnie uwolni się poprzez odpowiednią
treść umów od obowiązku rzeczywistych odszkodowań (art 128 o gosp. nieruch).
z tytułu trwałego ograniczenia prawa własności. (Wyrok NSA z dn. 28 marca 2002
r. Sygn. akt NSA 15b3/00).
Jakość wydawanych decyzji administracyjnych świadczy o skuteczności świadczenia
usług wzajemnych co wskazuje na zmowę działania czyli korupcję. Konsekwencje
z takiego działania dla Rzeczypospolitej i nas podatników mogą być trudne do
oszacowania.
Zatwierdzenie projektów budowlanych wprowadzających do realizacji inwestycję
dodatkową jaką jest linia telekomunikacyjna (światłowód) niezgodną z planami
zagospodarowania przestrzennego gmin i braku lokalizacji co zawarte zostało
i potwierdzone w dostarczonej Panu decyzji Ministra Infrastruktury, ostatecznej
decyzji nie pozostawia złudzeń co do jakości kontroli nad tą inwestycją. Jestem
jednak bezsilny bo załączone umorzenia postępowań wskazują że prokuratura nie
jest zainteresowana wyjaśnieniem sprawy dla dobra RP. W moim mniemaniu, ale
jestem człowiekiem prostym i moja znajomość prawa jest nikła niemniej myślę
że działanie w porozumieniu inwestora z poszczególnymi urzędnikami zdjęło by
odpowiedzialność z Rzeczypospolitej.
Co na to Minister Sprawiedliwości i Prokuratura znajdzie Pan w postępowaniu
DS 1820/02. (kserokopie załączam)
Jak bezkarnie fałszuje się dokumenty znajdzie Pan w załączonym Postanowieniu
DSN 50/04L
Z analizy dokumentów dowie się Pan również że można wydać decyzję pozwolenia
na budowę dla inwestycji zagrażającej życiu mieniu i środowisku bez obligatoryjnego
obowiązku wnoszenia o użytkowanie po zakończeniu inwestycji. Art. 36. 1 Prawo
budowlane (cyt. W decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy organ, w razie potrzeby
pkt 5 nakłada obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie, jeżeli jest to
uzasadnione względami bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź ochrony środowiska.
Tyle prawo ale jego łamanie przy tej inwestycji to rzecz będąca na porządku
dziennym.
Mam nadzieję że wykorzysta Pan tę cząstkę dokumentów (bo jest to znikoma cząstka
proszę mi wierzyć) w celu obrony interesów społecznych i Rzeczypospolitej. Cała
olbrzymia wielowątkowa dokumentacja będąca w moim i innych właścicieli oszukanych
przez EuRoPol Gaz i organy administracji może być w każdej chwili do dyspozycji
Sądów Komisji organów i Pana.
Załączam osobne upoważnienie do wykorzystania pozyskanego materiału dowodowego
bądź w publikacjach bądź przed organami Państwa jak i wizerunku mojej osoby
potwierdzone o własnoręcznym podpisie przez Urząd Gminy Tłuchowo.
Marek Mazurkiewicz
rolnik z wsi Kozi Róg Rzeczny
Szanowny Pan
Mgr inż. Witold S. Michałowski
Redaktor Naczelny RUROCIĄGI
Szanowny Panie Redaktorze,
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem pański artykuł "Nabici
na Rure". Artykuł ukazał się w chicagowskim Kurierze Codziennym i napawa
nadzieją, że nie wszystko jest stracone. Moja szczególna uwaga zwrócił fragment
dotyczący zamknięcia polskich kopalń. Zwolniono setki tysięcy ludzi. Jak sie
okazuje zapotrzebowanie na wegiel rośnie.
Załączam artykuł po angielsku, który się ukazał na internetowym wydaniu CNN
Money 2-go marca 2005. Artykul jest zatytułowany "Czarne Złoto". Tak
kiedyś za czasów PRL nazywano polski węgiel. W artykule autor wspomina, że ceny
akcji światowych spółek węglowych wzrosły w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 75
procent oraz że popyt przewyższa podaż. Większość amerykańskiej elektrycznosci
jest generowana przy użyciu węgla. Analitycy przewidują w tym roku wzrost zysków
o 550% głównych czerech producentów węgla. Jak wiemy, że głównym propagatorem
zamykania (resturkturyzacji) kopalń w Polsce byl pan Leszek Balcerowicz i głownie
jego należy winic za tą sytuację w polskim górnictwie.
Rozwijające się Chiny i Indie zaczynają importować węgiel co powoduje wzrost
popytu na węgiel na rynkach światowych. Interesują mnie bardzo tematy energetyczne.
Jeszcze raz dziękuję za tak interesujący artykuł na te tematy. Poniżej załączam
artykuł z CNN Money "Coal: The new black gold".
Slawomir Wujczyk Chicago, USA
Coal: The new black gold
Forget about oil. Coal stocks are
the market's latest darlings. So should you mine for more gains?
March 2, 2005: 3:57 PM EST
By Paul R. La Monica, CNN/Money senior writer
NEW YORK (CNN/Money) - It used to
be that being threatened with a lump of coal for a present was a bad thing.
These days though, many investors wouldn't mind getting lumps of coal...coal
stocks, that is.
Rising prices for oil and natural gas has fueled (pardon the pun) a similar
spike in the price of coal and earnings for coal processors. As such, shares
of the four major U.S.-based coal companies - Arch Coal, Consol Energy, Massey
Energy and Peabody Energy - are up an average of 75 percent during the past
12 months. Recently there's even been a superstar coal IPO, of all things. Alpha
Natural Resources (Research) went public last month and has surged 32 percent
since its debut. If the sector was this hot in the 1940's, Loretta Lynn might
have lived a pampered life of luxury as a coal miner's daughter. But some analysts
fear that all energy-related stocks could be in for a rougher second half of
the year due to tough earnings comparisons to the end of 2004. So will investors
looking to just get in the group now wind up like the proverbial canary in the
coal mine?
Stoking more gains for coal stocks? Bill Burns, an analyst with Johnson Rice,
thinks that there will be more volatility for the stocks ahead but that for
the long haul, coal companies are in a good position since a large portion of
the nation's electricity is still generated from burning coal.
"Demand for coal is still exceeding the supply," Burns said. "It's
cheap and very reliable." There's also the fact that it's not easy to ramp
up production and transport coal. For this reason, Richard Price, an analyst
with Westminster Securities, said there's a greater likelihood of coal prices
increasing this year and next and perhaps even beyond that. "Coal prices
will hold for 2006 and perhaps into 2007 due to the shortfall of supply. It
takes a while to ramp up capacity of coal and there are only so many ships to
ship it in and rail cars to move it in," Price said. In addition, Burns
thinks that as long as the economy remains healthy, prices should hold up just
fine. "A strong U.S. economy has led to big industrial demand for coal
and high grade coal is where coal prices have really increased," Burns
said.
So earnings growth for the four major coal producers is expected to be extremely
robust this year, with analysts predicting profits to more than double for Arch
Coal (Research), Peabody and Consol and to surge more than 550 percent for Massey.
Price said he's optimistic that shares of the major U.S. coal firms have more
upside but that investors should be cautious since the group has had such a
stellar run.
Valuations vary for the group as well. Consol (Research) and Peabody trade at
P/Es in the mid-teens, which seems like a reasonable multiple for a commodity
stock. But Arch and Massey (Research) are far more expensive, trading at 23
and 25 times 2005 earnings estimates respectively. Price thinks that Peabody
(Research) is probably the best positioned for further gains. Not only is it
trading at a bit of a discount to some of its peers, it also has a plant in
Australia that supplies metallurgical coal, which is used by steel producers,
to China and other nations in Asia, the world's hottest market for coal. With
this in mind, Price thinks investors would be wise to also look at companies
outside of the U.S. that can benefit from the growth in China. He mentioned
larger diversified mining companies such as Australia's BHP (Research) , Brazil's
Companhia Vale do Rio Doce (Research) (CVRD) and England's Rio Tinto (Research)
as top picks. And one institutional investor who likes the sector says investors
shouldn't get scared off by any wild gyrations that the stocks may take as a
result of oil price moves. Focusing on the longer-term picture is more important.
"Coal companies will always hit some short-term bumps given the nature
of the business, but coal's appeal as an affordable energy source for electricity
generation and basic material production seems likely to grow for the foreseeable
future," said Bill D'Alonzo, chief executive officer of Friess Associates,
in an e-mail. Friess runs the Brandywine family of funds, which owns shares
of Arch, Alpha Natural Resources and CVRD.
Analysts quoted in this story do not personally own shares of the companies
mentioned and their firms have no investment banking ties to the companies.