DLACZEGO TAK ŹLE?
Badania naukowe
Przez wiele lat przy PGNiG działała jednostka naukowa pod nazwą "GEONAFTA".
Spełniała ważną rolę w formułowaniu strategii i kierunków poszukiwań węglowodorów.
Istotną jej cechą była aktywizacja specjalistów z innych jednostek naukowych
oraz z wyższych uczelni. Z czasem może przestała odgrywać wiodącą rolę z powodu
istotnego ograniczenia budżetu. Zamiast jednak zmieniać sukcesywnie jej formułę
organizacyjną - została niedawno wchłonięta wraz z pracownikami przez pion poszukiwań.
Zważywszy na fakt, że wciąż jeszcze mamy w kraju wielu wybitnych fachowców warto
byłoby pomyśleć o reaktywowaniu komórki badawczej opartej maksymalnie na 2-3
pracownikach etatowych (w tym jednego członka Zarządu Spółki) oraz na systemie
projektów ogłaszanych przez inwestora lub zgłaszanych przez potencjalnego (-ych)
prowadzącego (-ych). Realizacja projektu nie wiązałaby się z naborem pracowników
etatowych, natomiast musiałaby przewidywać motywujący system wynagradzania obejmujący
honorarium za wykonanie pracy, a później premię za sukces.
Docelowo jednostka naukowa powinna mieć formę organizacyjną spółki z o.o. z
udziałem nie tylko PGNiG, ale również Państwowego Instytutu Geologicznego, Orlenu
i Lotosu. Powinna ona świadczyć usługi również podmiotom zagranicznym, w szczególności
przedsiębiorstwom narodowym (prywatnym i rządowym) krajów azjatyckich. Oferta
powinna dotyczyć nie tylko badań geologicznych oraz założeń do zlecenia badań
geofizycznych i wiertniczych, ale również przygotowania koncepcji i projektów
technologicznych i technicznych, kompletacji wyposażenia, pomoc w wyborze wykonawców
oraz nadzór autorski i budowlany.
Inwestycje zagraniczne
Przedsięwzięcia PGNiG na naszym terytorium podjęte wspólnie z przedsiębiorstwami
o kapitale zagranicznym pomijam całkowicie, bo jest to trudny i rozbudowany
temat, którego nie zgłębiałem.
Każde przedsiębiorstwo znajdujące się w odpowiedniej kondycji finansowej (co
nie musi oznaczać dobrej) stara się wchodzić na inne korzystniejsze (s.l.) rynki
zagraniczne. Zatem zjawiskiem naturalnym jest inwestowanie i oferowanie usług
w formie np. prac wiertniczych i badań geofizycznych oraz poszukiwanie węglowodorów
poza obszarem Polski. W ramach PGNiG aktualnie kontynuowane są następujące przedsięwzięcia:
Ukraina - Dewon S.A. sukces poszukiwawczy i eksploatacja złóż; kłopoty
prawne w związku z cofnięciem licencji.
Oman Sahara Petroleum Technology Llc cel założenia spółki nie został
zrealizowany podjęte zostanie działanie na rzecz jej likwidacji.
Indie koncesja wspólnie z Oil India Ltd. i Essar Oil Ltd.
wniosek do rządu Indii o rezygnację z koncesji z powodu braku sukcesu. Na marginesie
uwaga, że NW część Indii uważana jest za obszar wyjątkowo perspektywiczny.
Pakistan Oddział Operatorski PGNiG w Islamabadzie działa od 1998
roku całkowity brak sukcesów. Sprawa sądowa z firmą irlandzką Tullow Developments
Pakistan Ltd. Obszarowi tego kraju poświęciłem wiele uwagi (por. niżej).
Inwestycje w Pakistanie
Moje obecne zainteresowanie PGNiG zaczęło się od skonstatowania, że wciąż jeszcze
gdzieś na świecie jesteśmy obecni pod względem gospodarczym. Zacząłem szukać
wiedzy jak nam idzie w Pakistanie, a potem dlaczego tak źle!
Finalnym wynikiem poszukiwań było skonstatowanie, że Oddziałowi w Islamabadzie
szefuje specjalista wiertnik. Jako eksperta ma geologa pakistańskiego, ale
bez doświadczenia zawodowego w tej dziedzinie.
W efekcie decyzje odnośnie kolejnych koncesji podejmowane są wg. prostego klucza
jeśli jakiś znany koncern występuje o koncesję na ściśle zdefiniowany obszar,
to należy się do nich "przylepić", też nam coś skapnie z ich wiedzy.
Zważywszy, że o koncesję występuje się przede wszystkim z uwzględnieniem granic
konkretnej struktury podziemnej to łatwo się domyśleć, że my bierzemy tylko
skłon tej struktury i występuje tam najwyżej woda zgazowana.
Ostatni taki przypadek miał miejsce w połowie 2004 r. Jedna z firm naftowych
prowadzi poszukiwania w centralnej części stanu Punjab, pomiędzy miastami Jhang
i Khanewal zatem nasz ekspert zaproponował alternatywnie dwie działki przylegające.
Szczęśliwie otrzymałem jego propozycję do zaopiniowania tereny te obejmowały
podłoże silnie pocięte uskokami strefy współcześnie aktywne tektonicznie,
zdecydowanie nieperspektywiczne. Zaproponowałem strukturę położoną w paśmie
Kirtharu. Ściągnięte do Polski profile sejsmiczne wykonane tym rejonie potwierdziły
jego perspektywiczność odnośnie występowania gazu ziemnego.
W związku z tym, że przesył energii elektrycznej jest znacznie tańszy i prostszy
technicznie, aniżeli gazu ziemnego (do rurociągów wzdłuż rzeki Indus) skontaktowałem
się również z Energoprojekt-em aby sprawdzić czy jest możliwość budowy kontenerowej
elektrowni na gaz ziemny prostej w transporcie i montażu na pustyni. Otrzymałem
odpowiedź pozytywną.
Jednakże zasadniczym moim celem było szczegółowe poznanie budowy podłoża Pakistanu
i odpowiedzenie sobie na zasadniczą kwestię: czy nasza obecność w tym kraju
jest uzasadniona? W połowie 2003 roku uzyskałem zgodę pana vice-prezesa Mieczysława
Jakiela na dostęp do materiałów znajdujących się w biurze warszawskim bez prawa
do jakiegokolwiek honorarium za ewentualne wyniki pracy. Niestety w Warszawie
było niewiele materiałów, ale zasoby biblioteczne Państwowego Instytutu Geologicznego
wspomogły mnie znacząco. Pomiędzy XI. 2003, a XI. 2004 roku przeanalizowałem
wszystkie dostępne materiały na temat budowy podłoża całego obszaru Pakistanu,
południowo-wschodniego Afganistanu i Kszmiru.
Dla wszystkich wydzielonych struktur geologicznych starałem się odtworzyć szczegółowo
sekwencje skalne, uporządkować nazewnictwo, zdefiniować wiek i możliwość występowania
węglowodorów. Powstał w ten sposób leksykon jednostek skalnych (w zał.) utrzymany
w stylu maksymalnie oszczędnym językowo, ale nie pomijający żadnych istotnych
informacji. Opracowanie nazwałem kompilacją z dwóch powodów: nie widziałem
odsłonięć osobiście i w związku z tym byłem skazany na opisy poprzedników, a
po wtóre chciałem się zabezpieczyć przed zarzutem plagiatu. Jednakże w opracowaniu
jest wiele uwag na wskroś autorskich i to zarówno dotyczących wieku i korelacji
czasowej, jak i wskazań co do błędnej definicji jednostek. Załączona do opracowania
tabela jest natomiast opracowaniem na wskroś oryginalnym i dla fachowca w dziedzinie
poszukiwania węglowodorów kopalnią wiedzy. Oczywiście można było dołączyć podobną
tabelę z wydzieleniami stricte związanymi z ropo- i gazonośnością sekwencji
skalnych, ale ze zrozumiałych względów nie było to moim celem.
Przez ostatnie dwa lata w PGNiG trwało poszukiwanie winowajcy wejścia biznesowego
do Pakistanu i atmosfera totalnej negacji tego przedsięwzięcia. Od pół roku
atmosfera zaczęła się zmieniać. Na spotkaniu zorganizowanym przez jedną z komisji
sejmowych miałem możliwość przez chwilę porozmawiać z panem prezesem Markiem
Kossowskim. W trakcie rozmowy stwierdziłem, że w Pakistanie jest bardzo trudno
nie znaleźć gazu ziemnego lub ropy naftowej i jest to tylko kwestia rewizji
strategii poszukiwań. W czerwcu pod koniec 2004 r. przekazałem Spółce opracowanie
nieoficjalnie, w połowie tego roku oficjalnie na ręce p. vice-prezesa M. Jakiela.
Spotkało mnie miłe zaskoczenie, gdyż otrzymałem za nie honorarium i niemiłe,
bo odmowę zatrudnienia.
W związku z opublikowaniem w prasie informacji o podpisaniu pomiędzy PGNiG,
a Orlenem i Lotosem umowy o wspólnych poszukiwaniach węglowodorów, m.in. w Kazachstanie
i na Ukrainie zająłem się kolejnym tematem.
Kazachstan
Obszar tego kraju uchodzi za wyjątkowo perspektywiczny surowcowo. Znajomy, który
jest pracownikiem Banku Światowego i jeździ tam regularnie od 8 lat zwozi mi
rozmaite informacje co do potencjalnych możliwości, również w sferze surowców
energetycznych. Złe praktyki koncernów zachodnich i nieznajomość mentalności
narodu wśród którego tworzą dla nas niepowtarzalne możliwości ekspansji.
Jeżeli organizatorem i akcjonariuszem naszego przedsięwzięcia w tym kraju będzie
PGNiG to powstanie możliwość powołania spółki akcyjnej z kapitałem polsko-kazachskim.
Ze strony podmiotu polskiego potrzebne będzie udostępnienie szeroko rozumianej
technologii oraz zabezpieczenie środków finansowych na pokrycie 11% akcji (uprzywilejowanych).
Zebranie odpowiedniej wielkości kapitału własnego + kredyty inwestycyjne pozwolą
na sfinansowanie poszukiwań i podjęcie eksploatacji gazu (i ropy). Istnieje
możliwość budowy instalacji do wytwarzania gazu skroplonego (LNG) oraz sprzedaży
produktu do zachodnich Chin. Byłaby to dokładnie siostrzana inwestycja w stosunku
do planowanej w Polsce.
Ogromne ilości gazu i ropy marnują się obecnie w następstwie zaniechanych inwestycji
radzieckich. Siarka pochodząca z oczyszczenia ropy naftowej zalega niewykorzystana
przy jednoczesnym narastającym zapotrzebowaniu w Kazachstanie na kwas siarkowy.
Przy potężnym naszym narodowym potencjale intelektualnym i istniejących jeszcze
w kraju strukturach gospodarczych mamy szansę znowu zaistnieć na rynkach zagranicznych
potrzebujemy tylko wspólnej, konsekwentnej pracy.
(nazwisko autora do wiadomości redakcji)