www.rurociagi.com

Reklama    Ogłoszenia    Wolna trybuna 

Redakcja    Listy    Fundacja ODYSSEUM 


4 / 2005 - strona startowa

 

"GAZOCIĄG JAMALSKI" CZY "GAZOCIĄG PÓŁNOCNY"
Analiza

Poniżej zamieszczamy "Część ogólną" analizy pt. "Porównanie aspektów dotyczących budowy i eksploatacji: 1. System gazociągów tranzytowych przez terytorium RP,
2. Gazociąg Północny przez Bałtyk – opracowanego dla PGNIG S.A.

Istotą niniejszego materiału jest porównawcza analiza (bardzo wstępna) transportu gazu z Rosji do Europy Zachodniej w dwóch scenariuszach:
— dotychczasowym scenariuszu z wykorzystaniem SGT przez terytorium Polski
— nowym scenariuszu prezentowanym od kilku miesięcy przez Gazprom z wykorzystaniem budowy gazociągu podmorskiego przez Bałtyk
Porównanie przeprowadzono w trzech głównych aspektach:
1. aspektów techniczno - formalnych, jak w załączniku nr 1,
2. aspektów ekonomicznych, jak w załączniku nr 2,
3. aspektów ekologicznych, jak w załączniku nr 3.
Główne wnioski jakie nasuwają się po przeprowadzeniu wstępnej oceny z uwzględnieniem w/w aspektów można sformułować w kilku tezach:
1. Problemy formalno-prawne dla realizacji drugiej nitki SGT są (pomimo trudności wynikających z polskich realiów) opanowane i w ciągu 1-3 lat w zależności od pilności, można uzyskać pozwolenia na budowę wraz z kompletną dokumentacją techniczną.
Według naszej oceny "Gazociąg północny" przez Bałtyk jest dopiero na etapie studiów wstępnych i sprawy formalno-prawne są nawet jeszcze nie rozpoznane. Szczególnie kłopotliwym problemem mogą okazać się procedury międzynarodowe obowiązujące w UE w zakresie oddziaływań transgranicznych, gdzie stosowne zgody wydawane będą przez Rządy, a w niektórych przypadkach parlamenty krajów nadbałtyckich.
2. Techniczna realizacja SGT przez terytorium Polski jest znacznie łatwiejsza niż w przypadku ok. 1200 km gazociągu podmorskiego. Trasa gazociągu tranzytowego w Polsce jest ostatecznie sprecyzowana, a część inwestycji jest zrealizowana w zakresie drugiej nitki (tj. przekroczenie dużych rzek dwoma ciągami, kabel światłowodowy, ochrona katodowa, tzw. zespoły łącznikowe dla włączenia odcinków drugiej nitki do pracującej pierwszej nitki oraz podstawowe obiekty tłoczni gazu).
3. Gazociąg tranzytowy przez Polskę może być realizowany etapowo w dostosowaniu do wymaganego narastanie przepustowości. Etapy mogą być ustanawiane na 30-60km odcinkach w powiązaniu z rozbudową jednej, czy więcej tłoczni.
"Gazociąg północny" dla uzyskania efektu przesyłowego w Europie Zachodniej musi być wybudowany w całości (przynajmniej w zakresie cz. liniowej).
Nie ma więc wątpliwości, że w tym zakresie elastyczność realizowanego SGT przez Polskę jest zdecydowanie wyższa.
4. Przepustowość docelowa drugiej nitki SGT pozwoli na zwiększenie dostaw gazu do Europy Zachodniej o ok. 34 mld m3/rok, a więc o ok. 10% więcej niż to można będzie uzyskać po wybudowaniu "gazociągu północnego", którego przepustowość szacuje się na ok. 30 mld m3 (po wybudowaniu wszystkich tłoczni gazu).
5. Również ekonomiczna przewaga w realizacji drugiej nitki SGT jest wyraźna, bowiem:
— nakłady inwestycyjne na jej realizację szacuje się na ok. 1,3 mld USD (bez kosztów finansowania),
— zaś nakłady inwestycyjne na realizację "gazociągu północnego" w części podmorskiej szacuje się na ok. 4,0 mld USD.
Co prawda koszty eksploatacji gazociągów podwodnych są ok. dwukrotnie niższe niż lądowych (lądowe 2%, podmorskie 1% nakładów inwestycyjnych), ale będzie to w całości skompensowane ok. trzykrotnie niższymi nakładami inwestycyjnymi. W rezultacie koszty eksploatacyjne gazociągu lądowego - SGT w Polsce będą znacznie niższe od podmorskiego przez Bałtyk.
W zakresie finansowania SGT (druga nitka), można realizować w oparciu o analogiczny model i konstrukcje konsorcjów jak w przypadku "gazociągu północnego".
6 Porównawcze oceny aspektów ekologicznych nie wskazują na istotną przewagę któregokolwiek ze scenariuszy.
Warto jednak zauważyć, że mobilność antyawaryjna w przypadku "gazociągu lądowego" na terytorium Polski jest znacznie wyższa niż w przypadku "gazociągu podmorskiego".
Tak zwane zespoły zaporowo-upustowe usytuowane co ok. 30 km pozwalają na szybkie wyłączenie z przesyłu gazu takiego odcinka w przypadku awarii i wydatne zmniejszenie strat gazu i wynikające z tego skutki eksplozji.
Również fakt, że SGT na terytorium Polski będzie układem dwunitkowym (w przeciwieństwie do jednej nitki gazociągu podmorskiego), będzie miało fantastyczne znaczenie, dla zapewnienia ciągłych, niezakłóconych dostaw gazu z Rosji do Europy Zachodniej. W tym względzie ma również istotne znaczenie bliskość PMG ( Wierzchowice, Mogilno) w stosunku do SGT i jeśli rozważyć ich współpracę, to ryzyko ekologiczne można zmniejszyć, a bezpieczeństwo dostaw można znacznie zwiększyć. Takie możliwości w przypadku "gazociągu północnego" w części morskiej w zasadzie nie istnieje.
Powyższe tezy pomijają aspekty polityczne i perspektywicznych wizji Gazpromu, które z punktu widzenia rosyjskiego są bardzo istotne i niestety przemawiają za scenariuszem opartym o "gazociąg północny" przez Bałtyk. Ten problem wymaga starannych przygotowań do rozmów zarówno z Partnerami ze Wspólnoty Europejskiej, jak i przede wszystkim z Gazpromem. W negocjacjach, naradach, itd., konieczne jest szczególne zwrócenie uwagi na partnerskie intencje PGNiG (strony polskiej) bez naruszenia strategicznych interesów Partnerów rosyjskich i zachodnioeuropejskich.
Opierając się na powyższej zasadzie ostateczna konkluzja powinna być następująca:
Obydwa scenariusze:
— scenariusz lądowy przez Polskę,
— scenariusz podmorski przez Bałtyk
nie są scenariuszami ani alternatywnymi, ani konkurencyjnymi.
Jednakże, z uwagi na bardzo zaawansowaną już "dojrzałość" scenariusza lądowego i jego korzyści ekonomiczne i elastyczność techniczną w pierwszej kolejności powinno się realizować drugą nitkę SGT przez terytorium Polski.
Umożliwi to uzyskanie stosownego czasu do optymalnego przygotowania formalno-prawnego, technicznego i finansowego znacznie bardziej złożonego układu dostaw gazu do Europy Zachodniej, jakim jest budowa "Gazociągu Północnego" przez Morze Bałtyckie.